Domasiewicz i komornik na koncie szpitala.
Decyzja o skierowaniu egzekucji komorniczej wobec Szpital Powiatowy w Zambrowie wywołała silne poruszenie w środowisku ochrony zdrowia w regionie. Chodzi o działania podjęte z inicjatywy Dariusza Domasiewicza, dyrektora Szpitala Wojewódzkiego im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Łomży.
W czasie, gdy polskie szpitale zmagają się z narastającym zadłużeniem, niedoborami kadrowymi i presją kosztową, sięgnięcie po narzędzia egzekucyjne wobec innej publicznej placówki wielu odbiera jako działanie pozbawione empatii i solidarności, które powinny stanowić fundament funkcjonowania systemu ochrony zdrowia.
Egzekucja z zaskoczenia i bez próby porozumienia
Jak słyszymy od przedstawicieli Szpitala Powiatowego w Zambrowie, wszczęcie egzekucji komorniczej było dla placówki zaskoczeniem. Do momentu jej uruchomienia nie doszło do realnych rozmów prowadzących do polubownego rozwiązania sporu, a – według przekazywanych informacji – odmówiono zawarcia ugody, mimo sygnalizowanej gotowości do dialogu.
Z punktu widzenia samorządów i instytucji publicznych taki sposób działania budzi poważne wątpliwości. W relacjach między publicznymi podmiotami leczniczymi standardem powinna być współpraca i poszukiwanie rozwiązań, które nie eskalują konfliktów finansowych i nie przenoszą ich ciężaru na pacjentów oraz personel.
Funkcjonowanie szpitala niezagrożone
Władze Szpitala Powiatowego w Zambrowie podkreślają jednocześnie, że zaistniała sytuacja nie wpływa i nie wpłynie na bieżące funkcjonowanie placówki. Leczenie pacjentów, realizacja świadczeń zdrowotnych oraz praca personelu medycznego odbywają się normalnie i bez zakłóceń.
Nie zmienia to jednak faktu, że sam mechanizm zastosowany wobec publicznego szpitala w czasie systemowego kryzysu ochrony zdrowia jest przez wielu odbierany jako symbol znieczulicy i braku wrażliwości na realia, w jakich dziś funkcjonują takie jednostki.
Polityczny kontekst decyzji
Sprawa ma również wyraźny kontekst polityczny. Dariusz Domasiewicz jest osobą aktywną publicznie i był kandydatem w wyborach samorządowych, w tym na prezydenta Łomża. Jest także postrzegany jako przedstawiciel środowiska obecnej koalicji rządzącej w województwie, w którym kluczową rolę odgrywa Koalicja Obywatelska.
W przestrzeni publicznej funkcjonują liczne materiały i fotografie dokumentujące jego obecność na wydarzeniach politycznych u boku m.in. Jacka Piorunek, radnego wojewódzkiego Platformy Obywatelskiej. To sprawia, że decyzje podejmowane przez dyrektora szpitala wojewódzkiego są oceniane nie tylko jako działania menedżerskie, ale także jako wyraz stylu sprawowania władzy, za który polityczną odpowiedzialność ponosi obóz rządzący w regionie.
Kryzys szpitali i odpowiedzialność władzy
Trudna sytuacja finansowa szpitali w Polsce w ostatnich latach wyraźnie się pogłębiła. Rosnące koszty, niedoszacowane kontrakty i brak systemowych rozwiązań powodują, że wiele placówek balansuje na granicy płynności. W tym kontekście eskalowanie sporów między publicznymi szpitalami zamiast ich rozwiązywania rodzi pytania o odpowiedzialność, empatię i elementarne skrupuły osób zarządzających systemem.
Dla wielu obserwatorów sprawa egzekucji wobec Szpitala Powiatowego w Zambrowie staje się symbolem szerszego problemu: braku wrażliwości społecznej i technokratycznego podejścia do instytucji, które w istocie mają służyć ludziom.
Pytanie o przywództwo
Cała sytuacja prowokuje również pytanie o standardy, jakich oczekujemy od osób aspirujących do najwyższych funkcji publicznych. Czy ktoś, kto w czasie kryzysu ochrony zdrowia sięga po narzędzia przymusu zamiast dialogu, powinien pełnić rolę lidera lokalnej wspólnoty?
Dla wielu mieszkańców regionu odpowiedź na to pytanie staje się coraz bardziej oczywista.
