Koncert ŁKS-u Łomża przy Z18. Pięć bramek, hat-trick Antkowiaka i baraże coraz bliżej
To był wieczór, który kibice przy Z18 zapamiętają na długo. ŁKS Łomża rozbił GKS Bełchatów aż 5:0 i wykonał kolejny bardzo ważny krok w kierunku baraży o II ligę. Spotkanie rozegrane przy sztucznym oświetleniu rozpoczęło się symbolicznie o godzinie 19:26 – nawiązującej do roku powstania klubu, który świętuje swoje 100-lecie.
Na trybunach od początku było czuć, że to nie jest zwykły ligowy mecz. Duże zainteresowanie sprawiło, że klub prowadził sprzedaż wejściówek wyłącznie online, a kibice stworzyli atmosferę godną walki o najwyższe cele.
Oba zespoły przystępowały do meczu z zupełnie inną presją. ŁKS walczy o miejsce premiowane barażami o awans do II ligi, natomiast GKS Bełchatów desperacko potrzebuje punktów w kontekście utrzymania. Na boisku było to jednak widać tylko przez pierwsze minuty.
Podopieczni Macieja Tarnogrodzkiego od początku przejęli pełną kontrolę nad spotkaniem. Już w pierwszym kwadransie kilka razy poważnie zagrozili bramce gości, a defensywa GKS-u miała ogromne problemy z szybkim rozegraniem i pressingiem gospodarzy.
Pierwszy gol padł w 28. minucie po świetnie rozegranym aucie. Sauczek błyskawicznie wznowił grę, kompletnie zaskakując obronę Bełchatowa. Stromecki wycofał piłkę na jedenasty metr, a Tymoteusz Klupś pewnym strzałem otworzył wynik spotkania.
Dziesięć minut później było już 2:0. Po zagraniu ręką jednego z defensorów GKS-u sędzia bez wahania wskazał na rzut karny, który pewnie wykorzystał Hubert Antkowiak.
Jeszcze przed przerwą ŁKS dołożył trzeci cios. Gołoś świetnie odebrał piłkę wysokim pressingiem i natychmiast uruchomił Antkowiaka. Napastnik gospodarzy po raz drugi wpisał się na listę strzelców i praktycznie zamknął mecz jeszcze przed zejściem do szatni.
Po przerwie łomżanie nie zamierzali zwalniać tempa. W 47. minucie Antkowiak skompletował hat-tricka po dośrodkowaniu Klupsia i fatalnym błędzie defensywy gości. ŁKS całkowicie kontrolował przebieg spotkania, a GKS Bełchatów praktycznie nie był w stanie stworzyć realnego zagrożenia pod bramką Mateusza Danielczyka.
Efektowne zwieńczenie wieczoru nastąpiło już w doliczonym czasie gry. Chwilę po wejściu na boisko Bartłomiej Olszewski huknął z dystansu, ustalając wynik spotkania na 5:0.
Wygrana ma ogromne znaczenie dla układu tabeli. Dzięki remisowi Warty Sieradz z GKS-em Wikielec ŁKS Łomża awansował obecnie na drugie miejsce w tabeli i znajduje się na pozycji dającej grę w barażach o II ligę.
Do końca sezonu łomżanom pozostały już tylko dwa spotkania – wyjazdowe starcie z CK Troszyn oraz mecz u siebie z Mławianką Mława. Jeśli utrzymają obecną pozycję, kibiców przy Z18 czekać będą baraże i walka o powrót na centralny szczebel rozgrywek.
Łomżyński Klub Sportowy – GKS Bełchatów 5:0 (3:0)
Bramki: Klupś 28’, Antkowiak 37’, 40’, 47’, Olszewski 90+8’.

