Czterech Łomżan uratowało 4-latkę. Rozciągnęli koc pod balkonem
Czterech mieszkańców Łomży – Robert Federowicz, Łukasz Mikołajczyk, Grzegorz Płoński i Rafał Zaremba – w jednej chwili podjęło decyzję, która mogła uratować życie czteroletniej dziewczynki. Dziecko znalazło się po zewnętrznej stronie balkonu na piątym piętrze jednego z bloków w Łomży. Mężczyźni rozciągnęli pod balkonem koc, który zamortyzował upadek dziewczynki. Za swoją postawę zostali uhonorowani podczas spotkania z prezydentem Łomży Mariuszem Chrzanowskim i poseł na Sejm RP Bogumiłą Olbryś.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na jednym z łomżyńskich osiedli. Czteroletnia dziewczynka znalazła się poza balkonem i zwisała za barierką na wysokości piątego piętra. Sytuację zauważyli znajdujący się w pobliżu mężczyźni. Nie mieli czasu na długie zastanawianie się. Liczyły się sekundy i znalezienie sposobu na zabezpieczenie dziecka przed upadkiem.
Rafał Zaremba relacjonował, że usłyszał krzyki dobiegające z podwórka. Kiedy wyszedł na balkon, zobaczył dziewczynkę znajdującą się na barierce. Bez namysłu zabrał to, co miał pod ręką, i pobiegł na zewnątrz. Łukasz Mikołajczyk również zareagował na wołanie o pomoc. Jak wspominał, wyszedł na rower, gdy usłyszał krzyki. Grzegorz Płoński opowiadał natomiast, że po wyjściu z garażu usłyszał wołanie i zobaczył dziecko znajdujące się po zewnętrznej stronie balkonu.
W pobliżu był również Robert Federowicz, który przebywał wówczas w gościach. Usłyszał krzyczącego Grzegorza Płońskiego, który próbował zatrzymać dziewczynkę. Dziecko nie reagowało. Federowicz zadzwonił pod numer alarmowy 112, przekazując dokładny adres oraz opisując operatorowi sytuację.
Mężczyźni szybko dostali się na taras jednego z mieszkań na parterze. Rozłożyli koc, przygotowując go jako zabezpieczenie na wypadek upadku dziecka. W pewnym momencie dziewczynka spadła z wysokości, a rozciągnięty przez mężczyzn materiał zamortyzował jej upadek. Cała sytuacja rozegrała się niezwykle szybko.
Jak sami podkreślali po zdarzeniu, nie postrzegają swojego zachowania jako szczególnego bohaterstwa. Ich zdaniem zrobili po prostu to, co w takiej sytuacji należało zrobić. Najważniejszym celem było uratowanie życia dziecka. Wspominali również, że wszystko trwało zaledwie kilkanaście minut, choć w momencie zdarzenia czas wydawał się znacznie krótszy. Niektóre szczegóły przypominali sobie później dzięki nagraniu całego zdarzenia.
Postawę mieszkańców doceniły władze miasta. Prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski podczas spotkania z czwórką mężczyzn podkreślał ich zdecydowanie, opanowanie oraz gotowość do natychmiastowego działania.
– Jako samorząd chcemy doceniać takie postawy. Wykazaliście się niezwykłą determinacją i opanowaniem. Nie pozostaliście obojętni wobec zagrożenia, lecz natychmiast ruszyliście z pomocą. Wasza reakcja i zdecydowanie miały tu kluczowe znaczenie i przyczyniły się do uratowania ludzkiego życia – mówił prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski.
Bohaterską postawę mieszkańców doceniła także poseł Bogumiła Olbryś. Zwróciła uwagę, że reakcja mężczyzn była bezwarunkowym odruchem ratowania ludzkiego życia, a w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia ludzie mogą reagować w bardzo różny sposób.
W spotkaniu uczestniczył również komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej w Łomży bryg. Arkadiusz Obrycki. Jego zdaniem mężczyźni wykazali się nie tylko odwagą, ale również profesjonalizmem w działaniu.
– Panowie, oprócz bohaterstwa wykazali się prawdziwym profesjonalizmem – ocenił przedstawiciel łomżyńskiej straży pożarnej.
Władze miasta zdecydowały się również na podjęcie dalszych działań w sprawie uhonorowania mieszkańców. Prezydent Mariusz Chrzanowski, który jest członkiem Rady ds. Samorządu Terytorialnego przy Prezydencie RP Karolu Nawrockim, wraz z poseł Bogumiłą Olbryś, za pośrednictwem Adama Andruszkiewicza, zastępcy szefa Kancelarii Prezydenta RP, wystąpili z wnioskiem o nadanie Robertowi Federowiczowi, Łukaszowi Mikołajczykowi, Grzegorzowi Płońskiemu i Rafałowi Zarembie Medalu za Ofiarność i Odwagę, przyznawanego przez głowę państwa.
Podczas spotkania prezydent Łomży w imieniu własnym oraz mieszkańców miasta przekazał całej czwórce gratulacje i wyrazy uznania za reakcję w sytuacji, w której o bezpieczeństwie dziecka decydowały sekundy.

