„Decyzje zarządu z 21 września”
Szkolnictwo i wsparcie społeczne w cieniu licznych milionów
Łomża, miasto o bogatej historii, staje się nieoczekiwanym liderem w wyścigu po unijne pieniądze. Całe 6,1 miliona złotych – to kwota, która wpłynie na projekt „Edukacja przyszłością”. Ambitna inicjatywa obejmie aż 12 placówek i pozwoli na edukację 2,4 tys. uczniów. Jakie wrażenie robi ten projekt? To nie tylko nauka języków obcych, czy rozwój kompetencji cyfrowych. To także próba odpowiedzi na różnorodne potrzeby uczniów, w tym tych z trudnościami edukacyjnymi. Ostatnie lata pokazały, jak istotne jest dostosowanie dydaktyki do wyzwań XXI wieku. Czy jednak te działania przyniosą realne zmiany, czy jedynie stworzą fasadę nowoczesności?
Gmina Raczki, z kolejnymi blisko 6 milionami złotych na „Zintegrowane wsparcie w mieszkaniach z usługami”, również wchodzi do gry. Stworzenie mieszkań, w których osoby wymagające wsparcia – w tym te z niepełnosprawnościami – będą mogły korzystać ze zindywidualizowanych usług, to krok w dobrą stronę. Ale pytanie brzmi: czy Sami mieszkańcy dostrzegą efekty tej inwestycji w swoje życie, czy raczej będą musieli po raz kolejny bez pytania godzić się na zewnętrzne decyzje?
Nie da się ukryć, że kompleksowe usługi społeczne to temat gorący jak letnia noc. Gmina Rutki przeznaczy zaledwie 360 tys. zł na rozwój takich usług. Zaledwie 20 osób otrzyma wsparcie w postaci opieki domowej i dostępu do sprzętu wspomagającego. Czy to wystarczy, by uszyć nową, sprawną sieć wsparcia dla osób potrzebujących? Nie jest to kwestia jednego projektu, a złożonego problemu społecznego, który nie zostanie rozwiązany jednorazowym zastrzykiem gotówki.
Miasto Kolno, z sumą 712 tys. zł, podejmuje działania na rzecz 30 osób poprzez świadczenie usług opiekuńczych i asystenckich. Można się zastanawiać, czy nie lepszym rozwiązaniem nie byłoby jednak zainwestowanie większych kwot w rozwój strukturalny, zamiast stwarzać kolejne projekty na krótką metę.
Nie można również zapomnieć o Fundacji Ekspert-Kujawy, która szykuje dwa projekty dla gminy i miasta Zambrów. Łącznie ponad 2,8 miliona złotych na wsparcie potrzebujących – brzmi obiecująco. 120 osób dostanie pomoc w codziennym życiu, a powstanie 36 nowych miejsc świadczenia usług społecznych. Ale czy to dość, aby zmieniać rzeczywistość ludzi w sytuacji kryzysowej? Wzrastająca liczba projektów nie zawsze przekłada się na ich jakość i skuteczność.
W cieniu tych wszystkich inicjatyw powstaje projekt „Szkoła kwalifikacji i kompetencji”, który zramotuje ponad 4,2 miliona złotych. Centrum Promocji Innowacji i Rozwoju w Białymstoku ma za zadanie rozwój umiejętności 120 uczniów oraz kadry nauczycielskiej. A czy nie powinniśmy pytać o więcej? O jakość kształcenia, o współpracę z pracodawcami, o konkretne efekty kształcenia dualnego? W końcu to nie tylko o pieniądze chodzi, ale o przyszłość pokoleń.
Jakież to skomplikowane, kiedy za każdym rogiem czai się niedopowiedzenie, a za każdą inwestycją — milion zrealizowanych obietnic. Zobaczymy, ile z tych projektów przetrwa próbę czasu. I na zawsze pozostaje pytanie: czy mieszkańcy zauważą prawdziwe zmiany, czy pozostaną z równie gęstym półcieniem nadziei i rzeczywistości?
— R.M.
