|||

Pogotowie ratunkowe w Siemiatyczach? Zobacz, co naprawdę się tutaj wydarzyło!

W Siemiatyczach narodzi się nowe centrum zdrowia — stacja pogotowia ratunkowego, która ma szansę stać się prawdziwym bastionem bezpieczeństwa medycznego w regionie. Łukasz Prokorym, przedstawiciel władz lokalnych, nie krył entuzjazmu, mówiąc: „Jest to niezwykle ważna inwestycja. Gratuluję tego pomysłu.” Takie słowa motywują, ale czy rzeczywiście nowa inwestycja spełni pokładane w niej nadzieje?

Stacja ma powstać u zbiegu ulic Andersa, Górnej i Cerkiewnej na działce o powierzchni 1700 m², a koszt całego przedsięwzięcia wyniesie około 4 milionów złotych — wszystko z budżetu Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Białymstoku. Burmistrz Piotr Siniakowicz stwierdził: „Oddajemy piękne miejsce na terenie naszego miasta, ale jesteśmy pewni, że będzie ono dobrze służyło.” Zaledwie słowa wsparcia czy rzeczywiście zapowiedź rzetelnej pracy na rzecz mieszkańców?

Krzysztof Truskolaski, lokalny poseł, dodał, że to „wielki dzień dla bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców tej części regionu.” A Marek Malinowski podkreślił nowoczesność budynku — „Będzie miał około 300 m² powierzchni, zaprojektowany w standardzie energooszczędnym.” Dwa w jednym? Czy energetyczna przyszłość i dostępność dla osób z niepełnosprawnościami wystarczą, by zapewnić prawdziwe bezpieczeństwo? Ostatecznie, nie tylko liczy się pisma i plany, ale konkretny efekt.

Zespoły ratownicze, które już teraz funkcjonują w Siemiatyczach, mają pod swoją opieką blisko 40 tysięcy ludzi. W sumie działają tu trzy zespoły: specjalistyczny, podstawowy i transportowy, co może budzić nadzieję na sprawną pomoc. „W zasadzie mamy wszystko, brakowało nam jedynie dobrej lokalizacji…” — zauważa Izabela Kolecka, dyrektor WSPR w Białymstoku. Czy jednak sama lokalizacja wystarczy, by w sytuacjach kryzysowych ratownicy czuli się komfortowo i efektywnie?

Inwestycja z rozmachem w planach, ale warto przyjrzeć się, jakie będą realne efekty tych działań. Prace budowlane mają rozpocząć się na początku 2027 roku, a zakończenie planowane jest na połowę 2028 r. Czy będziemy mieli na co czekać, czy znów utknie to w biurokratycznych zawirowaniach? Siemiatycze mają potencjał, a mieszkańcy zasługują na bezpieczeństwo, które nie tylko jest obiecane, ale i realne.

— R.M.

Podobne wpisy