||||||||

Jacek Murawski i radni PSL nie poparli finansowania szpitala i drogi za 21 mln zł. Pozostałe komitety zjednoczyły się ponad podziałami i przyjęły uchwały

Najpierw niezwołana w ustawowym terminie sesja nadzwyczajna, później zerwanie koalicji, rezygnacja Jacka Murawskiego z funkcji przewodniczącego Rady Powiatu Zambrowskiego, a na koniec brak poparcia radnych PSL dla uchwał dotyczących finansowania szpitala i wielomilionowej inwestycji drogowej. Mimo politycznego konfliktu dziewięciu radnych poparło zmiany finansowe, umożliwiając ich przyjęcie.

Najpierw niezwołana sesja. Wśród pilnych spraw finansowanie szpitala

Polityczne napięcia w powiecie zambrowskim narastały już od początku października. Zarząd Powiatu Zambrowskiego wystąpił 5 października 2026 roku z formalnym wnioskiem o zwołanie sesji nadzwyczajnej. Radni mieli zająć się między innymi zabezpieczeniem finansowania Szpitala Powiatowego w Zambrowie oraz sprawami Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie.

Zgodnie z ustawą o samorządzie powiatowym przewodniczący rady powinien zwołać sesję na dzień przypadający w ciągu siedmiu dni od złożenia prawidłowego wniosku. Termin ten upływał 12 października. Sesja jednak się nie odbyła.

Ówczesny przewodniczący Rady Powiatu Zambrowskiego, Jacek Norbert Murawski z PSL, tłumaczył swoją decyzję koniecznością uzyskania dodatkowych informacji dotyczących sytuacji finansowej szpitala. Argumentował, że radni nie powinni podejmować tak poważnych decyzji bez odpowiedniej dokumentacji.

Zarząd Powiatu przedstawiał odmienne stanowisko, wskazując, że wyjaśnianie wątpliwości finansowych nie zwalnia przewodniczącego z ustawowego obowiązku zwołania sesji. Podkreślano również, że radni mogli zadawać pytania, analizować dokumenty i dyskutować o proponowanych rozwiązaniach bezpośrednio podczas posiedzenia.

Nie był to pierwszy przypadek napięć związanych z terminowym rozpatrywaniem spraw istotnych dla funkcjonowania powiatu. Wcześniej podobne problemy pojawiały się w związku z decyzjami dotyczącymi Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie.

Prezes szpitala próbował rozmawiać z przewodniczącym

Podczas sesji 22 października prezes Szpitala Powiatowego w Zambrowie Kamil Kowaleczko odniósł się do argumentów Jacka Murawskiego dotyczących braku wystarczających informacji o sytuacji placówki.

Jak przekazał radnym, wielokrotnie podejmował próby bezpośredniego kontaktu z przewodniczącym, deklarując gotowość do osobistego przedstawienia danych finansowych, wyjaśnienia wątpliwości i udzielenia odpowiedzi na pytania dotyczące planowanego kredytu.

Prezes wskazywał również, że uczestniczył w posiedzeniach rady i pozostawał do dyspozycji radnych także w sytuacjach, gdy nie otrzymywał indywidualnego zaproszenia od przewodniczącego.

Co więcej, szpital przekazał obszerne pisemne odpowiedzi na pytania dotyczące sytuacji finansowej placówki.

W świetle tych wyjaśnień argument o braku możliwości uzyskania informacji od władz szpitala budzi wątpliwości. Skoro prezes deklarował gotowość do bezpośrednich rozmów, a placówka przekazywała dokumenty i wyjaśnienia, naturalnym miejscem dalszej dyskusji powinna być sesja Rady Powiatu.

To właśnie podczas obrad radni mogli zadawać pytania, weryfikować przedstawione dane i zdecydować o dalszym finansowaniu szpitala.

Murawski zarzucał brak konsultacji kadrowych. Czy jednak należały one do jego kompetencji?

Jednym z zarzutów podnoszonych przez Jacka Murawskiego podczas ogłaszania zakończenia współpracy koalicyjnej był brak konsultowania z nim decyzji personalnych oraz ograniczenie jego wpływu na obsadzanie stanowisk w jednostkach podległych powiatowi.

Warto jednak zwrócić uwagę na zasadniczą kwestię: przewodniczący Rady Powiatu nie jest organem uprawnionym do podejmowania decyzji kadrowych w starostwie, jednostkach organizacyjnych powiatu czy spółkach, w których powiat posiada udziały.

Ustawa o samorządzie powiatowym jasno określa rolę przewodniczącego rady. Do jego zadań należy organizowanie pracy rady i prowadzenie jej obrad. Nie jest to funkcja dająca uprawnienia do zatwierdzania nominacji personalnych ani uzależniania ich od własnej akceptacji.

Dobrym przykładem jest Szpital Powiatowy w Zambrowie, działający w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Zgodnie z Kodeksem spółek handlowych to rada nadzorcza powołuje członków zarządu spółki, o ile umowa spółki nie stanowi inaczej. Przewodniczący Rady Powiatu nie uczestniczy w tej procedurze z racji pełnionej funkcji i nie ma ustawowego prawa do zatwierdzania wyboru prezesa szpitala.

Starosta odpowiada na zarzuty PSL. Samorząd wymaga również trudnych decyzji

Do sytuacji politycznej i zarzutów formułowanych przez przedstawicieli PSL odniosła się również starosta zambrowska Edyta Marchelska-Groszfeld.

W swoim stanowisku zwracała uwagę, że samorząd to przede wszystkim odpowiedzialność za mieszkańców, a pełnienie ważnych funkcji publicznych wymaga podejmowania również trudnych i niepopularnych decyzji.

Starosta wskazywała, że przez blisko dwa lata współpracy koalicyjnej przedstawiciele PSL uczestniczyli w zarządzaniu powiatem i mieli możliwość zgłaszania uwag, zadawania pytań oraz przedstawiania własnych stanowisk.

W tym kontekście zastanawiający pozostaje moment publicznego podniesienia części zarzutów dotyczących sposobu współpracy — dopiero przy okazji rezygnacji z pełnionych funkcji.

Starosta odnosiła się również do kwestii dostępu do informacji i dokumentów, podkreślając, że Przewodniczący był zapraszany na posiedzenia Zarządu Powiatu i uczestniczył w pracach tego organu mając możliwość uzyskiwania wyjaśnień dotyczących podejmowanych decyzji.

Dotyczy to także Magdaleny Grudzińskiej-Skawskiej, która jako członkini Zarządu Powiatu brała udział w jego pracach.

Rezygnacja Murawskiego tuż przed sesją. Dlaczego właśnie wtedy?

22 października, przed rozpoczęciem XVIII Sesji Rady Powiatu Zambrowskiego, przedstawiciele Polskiego Stronnictwa Ludowego ogłosili zakończenie współpracy koalicyjnej z Prawem i Sprawiedliwością. Porozumienie koalicyjne funkcjonowało od 6 maja 2024 roku.

Jacek Norbert Murawski zrezygnował z funkcji przewodniczącego rady, Magdalena Grudzińska-Skawska z członkostwa w Zarządzie Powiatu, a Piotr Tyszka i Krzysztof Czajkowski z funkcji przewodniczących komisji.

Przedstawiciele PSL uzasadniali swoje decyzje brakiem konsultacji, ograniczaniem wpływu na podejmowane decyzje oraz zastrzeżeniami dotyczącymi sposobu zarządzania powiatem.

Nie sposób jednak pominąć momentu, w którym doszło do tych rezygnacji.

Nastąpiły one po narastającym sporze o niezwołanie sesji nadzwyczajnej i bezpośrednio przed kolejnymi ważnymi dla mieszkańców decyzjami.

Czy rezygnacja Jacka Murawskiego była wyłącznie konsekwencją rozpadu dotychczasowej koalicji, czy również próbą wyprzedzenia ewentualnych zmian personalnych w kierownictwie rady?

Nie ma publicznego potwierdzenia, że obawa przed odwołaniem była rzeczywistą przyczyną jego decyzji. Sam moment złożenia rezygnacji pozostaje jednak istotnym elementem politycznej chronologii wydarzeń.

PSL nie poparł finansowania szpitala i inwestycji drogowej za blisko 21 mln zł

Najważniejsze rozstrzygnięcia nastąpiły podczas głosowań nad zmianami w Wieloletniej Prognozie Finansowej oraz budżecie Powiatu Zambrowskiego na 2026 rok.

Przyjęte uchwały obejmowały zabezpieczenie poręczenia kredytu obrotowego dla Szpitala Powiatowego w Zambrowie do wysokości 5,5 mln zł, z czego 5 mln zł stanowi kwota kredytu, a pozostała część obejmuje zabezpieczenie kosztów jego obsługi.

Kredyt ma pomóc szpitalowi w regulowaniu bieżących zobowiązań i utrzymaniu ciągłości działalności placówki, w szczególności w zakresie wypłat wynagrodzeń oraz płatności za leki, materiały medyczne i inne niezbędne dostawy.

Sytuację finansową placówki dodatkowo komplikuje problem opóźnionych rozliczeń ze strony Narodowego Funduszu Zdrowia.

Według informacji przekazanych przez zarząd szpitala podczas sesji wartość należności za wykonane, lecz nieopłacone świadczenia wynosi około 6 mln zł.

Przyjmowane zmiany finansowe obejmowały również przygotowanie inwestycji dotyczącej przebudowy drogi powiatowej Szumowo–Głębocz Wielki. Wartość tego przedsięwzięcia szacowana jest na blisko 21 mln zł, a jego finansowanie ma opierać się między innymi na preferencyjnej i umarzalnej pożyczce z Banku Gospodarstwa Krajowego.

Uchwał obejmujących oba przedsięwzięcia nie poparli trzej radni PSL: Jacek Norbert Murawski, Magdalena Grudzińska-Skawska oraz Piotr Tyszka.

Wszyscy troje wstrzymali się od głosu. Tak samo zagłosował radny Zbigniew Teofil Jach.

Żaden radny nie zagłosował przeciwko uchwałom, jednak wymienieni radni nie udzielili poparcia rozwiązaniom finansowym obejmującym szpital i inwestycję drogową.

Pozostałe komitety zjednoczyły się ponad politycznymi podziałami

Pomimo zakończenia dotychczasowej współpracy koalicyjnej radni reprezentujący różne środowiska samorządowe znaleźli porozumienie w sprawach finansowania szpitala i przygotowania inwestycji drogowej.

Za przyjęciem zmian finansowych zagłosowało dziewięciu radnych:

  • Marek Kołakowski
  • Edyta Marchelska-Groszfeld
  • Sebastian Mrówka
  • Marek Niewiński
  • Anna Olasik
  • Sebastian Orłowski
  • Rafał Pomazański
  • Stanisław Rykaczewski
  • Krzysztof Wiesław Wasiulewski

To właśnie ich głosy pozwoliły na przyjęcie uchwał.

Głosowanie pokazało, że mimo różnic politycznych możliwe było zbudowanie większości wokół konkretnych spraw dotyczących funkcjonowania szpitala i rozwoju infrastruktury powiatu.

Koniec politycznych sporów? Czas na spokojniejszą pracę samorządu

Rozpad dotychczasowej koalicji może oznaczać początek spokojniejszego etapu w funkcjonowaniu Rady Powiatu Zambrowskiego. Ostatnie głosowania pokazały, że mimo politycznych różnic radni potrafią porozumieć się ponad podziałami i podejmować wspólne decyzje.

Warto przypomnieć, że jednym z zarzutów Jacka Murawskiego był brak wpływu na decyzje personalne w starostwie i jednostkach powiatowych. Tymczasem o zatrudnianiu pracowników i obsadzaniu stanowisk decydują właściwe, ustawowo uprawnione organy, a nie przewodniczący rady czy przedstawiciele poszczególnych ugrupowań politycznych. Konsultacje koalicyjne nie mogą zastępować obowiązujących procedur.

Starosta Edyta Marchelska-Groszfeld zaapelowała jednocześnie do przedstawicieli wszystkich komitetów o współpracę ponad politycznymi podziałami, podkreślając, że najważniejsze powinny być sprawy mieszkańców i rozwój powiatu, niezależnie od przynależności politycznej radnych.

Być może zakończenie dotychczasowego konfliktu pozwoli wreszcie odejść od sporów o wpływy i stanowiska, a skoncentrować się na konkretnych działaniach. Ostatnie głosowania pokazały, że takie porozumienie jest możliwe. Teraz pozostaje mieć nadzieję, że stanie się ono podstawą dalszej, spokojnej i odpowiedzialnej współpracy na rzecz mieszkańców powiatu zambrowskiego.

Podobne wpisy