Czy Gmina Zambrów naprawdę ma powód do świętowania? Zobacz, co skrywa jubileusz 35-lecia!
35 lat Gminy Zambrów — święto z ambicją i pasją
26 września 2026 roku w Zambrowie odbyła się uroczystość, która z pewnością na długo pozostanie w pamięci mieszkańców — jubileusz 35-lecia Gminy Zambrów. To nie tylko kolejny roczek w gminnym kalendarzu, to prawdziwy sprawdzian dla lokalnego samorządu, pełen triumfów, ale i wyzwań.
Obchody rozpoczęły się od mszy świętej w kościele pw. Trójcy Przenajświętszej, gdzie Ksiądz Biskup Tadeusz Bronakowski harmonijnie zjednoczył mieszkańców w modlitwie. Czyż można wyobrazić sobie lepszy początek? To właśnie w świątyni, gdzie serca biją mocniej, a duchowość łączy, wzniesiono modły za przyszłość gminy, której historia rozkwita jak najpiękniejszy kwiat.
Po duchowym uniesieniu, wydarzenie przeniosło się do sali widowiskowej Miejskiego Ośrodka Kultury — miejsca, które tętni życiem artystycznym i kulturalnym. Gospodarze, Wójt Gminy Jarosław Kos oraz Przewodnicząca Rady Gminy Jolanta Wielgat, nie szczędzili słów uznania dla tych, którzy na co dzień kształtują oblicze Zambrowa. Dla nich to nie był tylko 35. rocznik, to powód do dumy z dorobku lokalnej wspólnoty.
Poprzez wzruszające wystąpienia przybliżono zebranym trzy dekady i pięć lat determinacji, innowacji, ale też bezkompromisowej walki o lepsze jutro. Wręczono liczne odznaczenia, a na sali zagościły wzruszenia. Starosta Zambrowski Edyta Marchelska-Groszfeld oraz Członek Zarządu Sebastian Mrówka chwycili za mikrofon, by przejąć pałeczkę i złożyć gratulacje, w postaci kwiatów i okolicznościowych upominków, tym, którzy mają na sercu dobro gminy.
Nie mogło zabraknąć publikacji poświęconej historii Zambrów, która ukazała osiągnięcia przez te lata — to istotne, by nie tylko świętować, ale również pamiętać o przeszłości. A na zakończenie wieczoru — koncert Rafała Brzozowskiego, który porwał publiczność swoimi utworami, dodając blasku i energii tej wyjątkowej rocznicy.
Tak oto, jubileusz 35-lecia Gminy Zambrów stał się nie tylko okazją do refleksji, ale również czasem przyszłych marzeń. Trochę nostalgii, dużo radości, a przede wszystkim — wspólnota, która, jak wino, nabiera smaku z biegiem lat. Czy lokalny samorząd ma przed sobą jeszcze większe wyzwania? Bez wątpienia. Ale jedno jest pewne: te 35 lat to zaledwie początek drogi.
— R.M.
