||

„Dożynki diecezjalno-gminne w Katedrze w ramach dziękczynienia za plony”

Radość, tradycja i refleksja w sercu Łomży – relacja z Dożynek Diecezjalno-Gminnych

Dożynki Diecezjalno-Gminne Diecezji Łomżyńskiej w tym roku zmieniły się w prawdziwe święto wspólnoty. Katedra, przez wiele lat będąca świadkiem historii, wypełniła się wiernymi, którzy z niecierpliwością czekali na moment celebracji. Blisko sto delegacji z okolicznych parafii i miejscowości przyjechało, niosąc ze sobą misternie plecione wieńce dożynkowe. To nie tylko kwintesencja pracy rolnika, ale i symbol wspólnego trudu, który połączył ludzi z różnych zakątków diecezji.

Jak zaznaczył ks. bp. Janusz Stepnowski, praca na roli to nie tylko fizyczne wyzwanie, ale także lekcja pokory. „Rolnik, żyjąc na tej ziemi, dostrzega, że bez Bożego błogosławieństwa trudy stają się darem niełaskawym” – powiedział biskup podczas homilii. Zwrócił uwagę na kaprysy pogody, które mogą zaważyć na zbiorach, przypominając, że to nie tylko praca, ale i zaufanie do wyższych mocy.

Wartością dodaną do tegorocznych dożynek była głęboka refleksja nad historią, której 12 września znaczący ton nadano przez odwołanie do wydarzeń z II wojny światowej. Katedra, ocalała w 1944 roku za sprawą determinacji biskupa Stanisława Kostki Łukomskiego oraz ratującej ją postawy niektórych niemieckich oficerów, stanowi nie tylko budowlę, ale i symbol przetrwania i nieustępliwości.

Biskup, mając w pamięci wiekopomne wydarzenie z 1683 roku, kiedy to Jan III Sobieski odniósł zwycięstwo w Wiktorii Wiedeńskiej, podkreślił, jak fundamentalna jest chrześcijańska tożsamość w kształtowaniu Europy. „Bez wartości, które łączą nas jako wspólnotę, łatwo można zatracić się w chaosie” – dodał.

Dożynkowe święto dziękczynienia prowadziły rodziny Justów, reprezentujący wieś Jednaczewo, dla której obecność w parafii katedralnej jest swoistym znakiem. Starosta w symbolicznym geście przekazał biskupowi bochen chleba, podkreślając rolę rolnika oraz nadzieję na dostatek na polskich stołach.

W podobnym duchu wystąpił wójt Gminy Łomża, Piotr Kłys, który chleb nazwał „symbolem życia”. Przemawiając do zgromadzonej społeczności, obiecał sprawiedliwy podział plonów, aby nikt nie czuł się wykluczony. Nie zapomniał również o tragicznych przypadkach rolników, którzy stracili życie w wypadkach – ich pamięć uczczono chwilą ciszy. Współczucie przeszło przez zgromadzonych, a wójt z nadzieją na lepsze jutro życzył bezpieczeństwa oraz wsparcia nowoczesnych technologii dla rolników.

Kolejnym istotnym punktem dożynek był konkurs na najpiękniejszy wieniec dożynkowy, który stanowił ucieleśnienie tradycji i kulturowego dziedzictwa. Komisja pod przewodnictwem Małgorzaty Jaszczoł oceniała nie tylko estetykę, ale także zgodność z lokalnymi zwyczajami. Zwyciężyła Parafia Nowa Wieś Zachodnia, a wyróżnienia przypadły również Parafii Kadzidło i Miastkowo. Słowa uznania dla uczestników umocniły wspólnotę w dążeniu do pielęgnowania tradycji.

Minister Rolnictwa Stefan Krajewski, obecny na uroczystości, z właściwą ostrożnością zauważył, że Ziemia Łomżyńska ma ogromny potencjał produkcyjny. „To tu zbiory traw i kukurydzy są fundamentem bezpieczeństwa żywnościowego regionu” – podkreślił, nie omieszkając mówić o wyzwaniach, z jakimi borykają się dzisiaj producenci żywności. Podkreślił wagę rokrocznych starań, aby wsparcie finansowe dla rolników stało się realne i odczuwalne.

Na zakończenie święta wręczono zasłużonym odznaczenia resortowe, w gronie wyróżnionych znalazł się także biskup Janusz Stepnowski. A wydarzenie, które połączyło pokolenia, umiliły występy regionalnych zespołów, co wprowadzało uczestników w świat tradycji. Grochówka od strażaków z Kupisk, grillowane przysmaki czy domowe wypieki Koła Gospodyń Wiejskich przyciągnęły rzesze smakoszy, tworząc atmosferę jedności i radości.

Patrząc na ten wspaniały dzień, można stwierdzić, że Dożynki Diecezjalno-Gminne to nie tylko celebracja końca zbiorów. To manifestacja wartości, które cementują nas jako wspólnotę: tradycji, pokory i nadziei na lepsze jutro.

— R.M.

Podobne wpisy