Kompleks poradni specjalistycznych w „Śniadecji”
Nowa era opieki zdrowotnej w Podlaskiem — szpital staje się nowoczesną placówką
Z przyjemnością przekazuję wiadomość, która może na nowo zmienić obraz podlaskiego systemu ochrony zdrowia. W miejscu starych, nieefektywnych budynków administracyjnych Szpitala Wojewódzkiego im. Jędrzeja Śniadeckiego powstanie nowy czteropiętrowy obiekt. To nie tylko zwykła inwestycja — to manifest nowoczesności i odpowiedź na rosnące potrzeby mieszkańców regionu.
Województwo Podlaskie, jako główny inwestor, postanowiło przeznaczyć na ten projekt łącznie 75 milionów złotych. Część tej kwoty — bo aż 30 milionów — pochodzi z promes rządowych w ramach Polskiego Ładu. Resztę, czyli 45 milionów, zagwarantowano z lokalnego budżetu. Inwestycje w zdrowie społeczeństwa się opłacają. Ale jest jedno „ale”. Czy nie pokładamy w tej inwestycji zbyt dużych nadziei?
Wizja budowy przychodni wysokospecjalistycznej skupiającej różnorodne poradnie to krok w dobrą stronę. Mówimy o blisko 8 tysiącach metrów kwadratowych nowoczesnej powierzchni użytkowej, w której pacjenci nie będą musieli błąkać się po labiryncie różnych budynków. Ułatwienia, które zawiera projekt, mają na celu zwiększenie komfortu zarówno pacjentów, jak i personelu. Na parterze znajdą się najpowszechniejsze poradnie, co oznacza, że najciężej doświadczający pacjenci nie będą musieli przemieszczać się daleko. Przykroczyliśmy do nowej rzeczywistości, gdzie zdrowie staje się priorytetem.
Jednakże, głośne zapowiedzi władz szpitala dotyczące poprawy komfortu i bezpieczeństwa leczenia brzmią jak muzyka dla uszu. Na pewno nowe sale zabiegowe i zaplecze diagnostyczne wywrą pozytywny wpływ na jakość usług. Przykład chirurgii, ortopedii czy urologii, który będzie rozwijać procedury w trybie jednodniowym, rzuca nowe światło na to, jak możemy postrzegać plany tego obiektu. Ale czy nie jest to zaledwie zadośćuczynienie za lata zapóźnienia?”
Dyrektor szpitala, Bogdan Kalicki, zdaje się mieć jasny plan. Poradnie nie będą jednoosobowe — każda specjalizacja zostanie zaprojektowana tak, by kilku lekarzy mogło pracować równocześnie. Co jednak, gdy potrzebny będzie więcej personelu, a pacjenci wciąż będą w kolejce? Szpital notuje wzrost liczby porad o ponad 15 tysięcy rocznie. Długie kolejki nie znikną z dnia na dzień, a nowe budynki nie są magiczną różdżką.
Nowy obiekt ma również wypełnić lukę w dostępności dla osób z niepełnosprawnościami i tych o ograniczonej mobilności, co jest niewątpliwie krokiem we właściwym kierunku. Zielone patio, miejsce spotkań i strefa wypoczynku, z pewnością poprawią doświadczenia pacjentów i ich rodzin — ale czy naprawdę musimy czekać na 2029 rok na te zmiany? Dobrze byłoby mieć to już teraz, w obecnej rzeczywistości, w tej zaciągniętej kolejce do gabinetu leczącego bóle kręgosłupa.
W inwestycji, którą planują zakończyć za kilka lat, drzemie mnóstwo niespełnionych obietnic. Czy mieszkańcy Podlaskiego doczekają się nareszcie nowej jakości? Na pewno wszyscy z niecierpliwością czekamy na zapowiedziane zmiany oraz, co najważniejsze, na konkretne efekty. Dobrze byłoby, aby nie tylko wizje, ale i realna poprawa zdrowia mieszkańców stały się prawdą, a nie kolejną wodą na młyn politycznych haseł.
— R.M.
