Sasin: nadchodzi czas próby. Tysiące Polaków protestowało w Warszawie przeciw Zielonemu Ładowi i ETS2
W stolicy Polski odbyła się dziś jedna z największych manifestacji ostatnich miesięcy. Pod hasłem „Razem dla Polski i Polaków” NSZZ „Solidarność” zorganizował ogromny marsz protestacyjny przeciw unijnej polityce klimatycznej, zwłaszcza wobec tzw. Zielonego Ładu oraz pakietu ETS2, który — jak twierdzą protestujący — może negatywnie wpłynąć na polską gospodarkę, miejsca pracy i stabilność finansową rodzin. Akcja ruszyła w samo południe z Placu Zamkowego i przeszła ulicami Warszawy w kierunku Sejmu. Według relacji uczestników w demonstracji uczestniczyły dziesiątki tysięcy osób z całego kraju.
Wśród tłumu dominowały biało‑czerwone flagi, transparenty i hasła sprzeciwu wobec polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Protestujący podkreślali, że zaostrzone regulacje gospodarcze narzucane przez Zielony Ład oraz system ETS2 doprowadzają do wzrostu kosztów energii, zagrożenia miejsc pracy i coraz trudniejszej sytuacji przedsiębiorstw — zarówno w sektorze przemysłowym, jak i rolniczym.
Manifestacja stanowiła także wyraz poparcia dla prezydenckiej inicjatywy złożonej w Senacie wniosku o przeprowadzenie referendum w sprawie odrzucenia Zielonego Ładu i ograniczenia wdrażania tego typu regulacji na poziomie krajowym. Wydarzenie zostało zaplanowane właśnie w dniu posiedzenia izby wyższej parlamentu, co nadaje jemu dodatkowy polityczny wymiar.
Na marszu głos zabrali także politycy związani ze środowiskami prawicy i opozycji. Komentarz Jacka Sasina, szefa podlaskiego PiS, pojawił się jeszcze dziś w mediach społecznościowych:
„Wielka mobilizacja Polaków przeciw absurdalnej unijnej eko‑ideologii. Czy senatorowie Koalicji 13 grudnia posłuchają głosu suwerena i poprą prezydencki wniosek o referendum ws. odrzucenia Zielonego Ładu? Nadchodzi czas próby.”
Wśród protestujących znalazł się także, i zabrał głos Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera i wiceprezes partii. Jak podkreślał, tysiące osób zgromadzonych na ulicach Warszawy wyraża sprzeciw wobec polityki klimatycznej Unii Europejskiej, a jego formacja ma gotowe rozwiązania, które mają pomóc Polsce wyjść z systemu ETS, obniżyć koszty energii oraz chronić miejsca pracy.
Uczestnicy manifestacji domagali się również bardziej reprezentatywnego udziału obywateli w decydowaniu o przyszłych kierunkach polityki energetycznej i gospodarczej. Zwracali uwagę na konieczność powstrzymania narzucania surowych regulacji bez szerokiego dialogu społecznego i realnej analizy skutków dla polskiej ekonomii.

