||

„Pamięć ofiar agresji rosyjskiej”

„Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie”. Te słowa z III części Dziadów Adama Mickiewicza nie są jedynie literackim zawołaniem. To testament pamięci, której znaczenie w naszym codziennym życiu nabiera szczególnej wagi, zwłaszcza gdy mówimy o tragiczych losach Polaków skazanych na Sybir.

W Gminie Łomża, nieopodal zimnych wód Narwi, wciąż tli się pamięć o tych, którzy zostali brutalnie wywiezieni w nieznane. Na ten temat przypominają nam dwa pomniki — symboliczne strażnice pamięci. Pierwszy z nich, usytuowany przed Centrum Kultury Gminy Łomża w Podgórzu, przyciąga wzrok swoją surową formą. Cztery stalowe blachy tworzą prostopadłościan, przypominający bydlęcy wagon, który w XX wieku zabierał w mrok całe rodziny polskich oficerów, leśników, nauczycieli i ziemian. Obok pomnika rozwieszono drewniane podkłady kolejowe i fragmenty szyn, które nie tylko dopełniają monumentalną całość, ale przede wszystkim odzwierciedlają okrutną drogę na 'nieludzką ziemię’. Na wysokich słupach umieszczono 748 imion i nazwisk—każde z nich to osobna historia, zagubiona w wirze historii.

Niedaleko, w Giełczynie, kolejny pomnik skrywa w sobie nieme wspomnienia. Jego granitowa struktura, w towarzystwie polnego kamienia, kreuje metaforyczne przejście w nieznane. Tutaj, przy świetlicy wiejskiej, miejsce to staje się symbolem nie tylko pamięci, lecz także nadziei, że przeszłość, mimo tragicznych okoliczności, jest częścią naszego dziedzictwa.

W czwartek, 17 września 2026 roku, Gmina Łomża, z okazji Światowego Dnia Sybiraka, oddała hołd tym, którzy zostali ofiarami sowieckich wywózek z lat 1940–1941. Przedstawiciele lokalnych władz, na czele z zastępcą wójta Cezarym Zborowskim, sekretarzem Dorotą Pazik i dyrektorem Centrum Kultury Mariuszem Rytlem, złożyli kwiaty i zapalili znicze w hołdzie tym, którzy odeszli. W ten sposób pamięć o ofiarach wygnania staje się nie tylko aktem wspomnienia, lecz także odprawianiem ceremonii, która miała przypomnieć wszystkim o ich tragicznych losach.

„Zapomnij o mnie, jeśli ja zapomnę o nich” – te słowa nie byłyby tylko leksykonem z dawnych czasów, gdyby nie nasze codzienne wysiłki w pielęgnowaniu pamięci. Słuchajmy historii, które na zawsze naznaczone są bólem, ale również siłą przetrwania. Prawdziwa władza pamięci tkwi w nas samych, a w Gminie Łomża, ta władza wciąż pulsuje mocno.

— R.M.

Podobne wpisy