Podlaska wieś na froncie: rolnicy w Zambrowie z petycją i symboliczną piaskownicą
W Zambrowie rolnicy z Ruchu Gospodarstw Rodzinnych (RGR) kolejny raz zwrócili uwagę na trudną sytuację w podlaskim rolnictwie. Jak relacjonuje portal Dzień Dobry Podlaskie, protest odbył się przed biurem wiceministra rolnictwa Stefana Krajewskiego (PSL) i miał charakter zarówno symboliczny, jak i krytyczny wobec działań resortu.
Podczas wcześniejszego protestu w styczniu rolnicy pozostawili pod biurem poselskim 17 zniczy i wieniec nazwany przez nich „pogrzebem polskiego rolnictwa”. Za te działania sąd wydał nakazowe wyroki – każdy z uczestników otrzymał grzywnę w wysokości ponad 600 zł za „zaśmiecanie miejsca publicznego”.
W najnowszym proteście działacze RGR, wspierani przez lokalnych przedsiębiorców i ciągniki, przemaszerowali pod biuro poselskie Krajewskiego. Wobec nieobecności polityka symbolicznie ustawili przed wejściem dziecięcą piaskownicę, mającą obrazować poziom debaty resortu z podlaskimi gospodarstwami.
Rolnicy podkreślają, że największym zagrożeniem dla ich branży jest umowa handlowa z krajami Mercosur, która – ich zdaniem – umożliwia napływ taniej żywności z Ameryki Południowej. Krytykują także drastyczny spadek cen skupu zbóż, wysokie koszty nawozów oraz kary za pobór wody ze studni.
„Kary za znicze nie zamkną nam ust. Walka o przetrwanie gospodarstw będzie kontynuowana” – podkreślają organizatorzy protestu.
Wydarzenie zwraca uwagę na rosnące napięcia między lokalnymi rolnikami a władzami państwowymi, a także na trudności, z jakimi mierzą się gospodarstwa rodzinne w województwie podlaskim.

