|||

„Sejmik Województwa Podlaskiego zakończył obrady”

PKS Nova na rozdrożu: Czas na rewolucję, nie tylko reformy

Na wczorajszej sesji, spółka PKS Nova zdobyła miano głównego bohatera kryzysu, w którym nie przestaje grać pierwsze skrzypce. Prezes Wojciech Sienicki oraz dyrektor operacyjny Adam Byglewski, jak dwaj mędrcy z Izraela, odkryli przed zgromadzonymi mroczne realia finansowe tej instytucji. Strata przychodów, galopujące koszty operacyjne oraz zmiany na rynku przewozów, które wydawały się nieuchronne, to tylko część skomplikowanej układanki. Demografia, która zmierza w stronę dramatycznego spadku liczby pasażerów, oraz lawinowy przyrost samochodów osobowych — to składniki nowej rzeczywistości, z którymi PKS Nova musi się zmierzyć.

Oto nadchodzi czas reorganizacji — ale czy wystarczy samo przestawienie krzeseł na tonącym statku? Jak zaznaczył Sienicki, samo cięcie kosztów nie wystarczy. Wymagana jest fundamentalna zmiana modelu działania. Niestety, stara zasada mówi, że najtrudniej zmienia się to, co już od lat funkcjonuje. Czy PKS Nova podniesie się z kolan? Czas pokaże

Plan reorganizacji przewiduje utworzenie Marszałkowskiego Systemu Transportowego. Z jednej strony więc umowa, z drugiej – wizja spójnej sieci połączeń autobusowych i kolejowych. Cel? Stabilność i rozwój. Gdy tak krystalizują się zamysły, marszałek Łukasz Prokorym wita nową drogę z entuzjazmem. Stwierdzając, że PKS powinien stać się powiernikiem województwa, podaje rękę przyszłości. Czy jednak to wystarczy, by wyjść z matni?

Na tym jednak obrad nie kończą się emocje. Kolejnym tematem była konsolidacja podmiotów leczniczych, gdzie marszałek Prokorym przekazał wieści o trzech propozycjach. Łatwo jednak zauważyć, że ambicje zderzają się z rzeczywistością — szpital w Knyszynie, zamiast połączenia z Wojewódzkim Szpitalem Zespolonym, wybrał Uniwersytecki Szpital Kliniczny. Wydawałoby się to niewielkim krokiem, ale w kontekście toczących się analiz, staje się symbolem klęski w walce o skuteczną kooperację. Końcowe decyzje trafią na plecy radnych Sejmiku. Ciekawe, co zrobią z tą bombą zegarową.

Jeśli mówimy o finansach, nie można pominąć decyzji radnych o przeznaczeniu 7,1 mln zł z Funduszy Europejskich. Oczywiście, część z tych pieniędzy natychmiast zostanie przekierowana na medycynę, kultury i sport, co można odebrać jako ozdobnik w szarej rzeczywistości. Tylko czy to wystarczy, by uzdrowić sytuację? Sygnały o dofinansowaniu Zakładu Aktywności Zawodowej dla osób z niepełnosprawnościami brzmią dobrze, ale w kontekście rosnącej liczby problemów zdrowotnych w regionie, to nie więcej niż kropla w morzu potrzeb.

Początek sesji zastał także podziękowania dla prof. Bożeny Violetty Bieleckiej, która przez ostatnie pięć lat kierowała Operą i Filharmonią Podlaską. Jej pożegnanie to symbol zakończenia pewnej epoki, ale czy przyniesie ono nową energię w obszarze kultury, czy zatrzyma region w martwym punkcie? Czas to zweryfikować.

Wszyscy obserwujemy, z niepokojem, jak zmienia się otaczający nas świat. Nikt nie ma złudzeń – nadchodzi czas walki o przyszłość PKS Nova i całego województwa. Oby te działania przyniosły rzeczywistą poprawę, a nie były jedynie zaklęciem rzuconym na zgliszcza

— R.M.

Podobne wpisy