„Podlaskie gminy zyskują ponad 11 mln zł z funduszy europejskich”
Podlasie w Europejskim Obiegu: Miliony na lokalne projekty!
Podlaskie gminy z dumą rozliczają się z europejskim wsparciem w wysokości ponad 11 milionów złotych. To nie tylko liczby, ale przede wszystkim realna pomoc dla społeczności, które do tej pory znajdowały się w cieniu wielkich projektów. Dofinansowanie przyznano w ramach Rozwoju Lokalnego Kierowanego przez Społeczność (RLKS), mechanizmu, który ma na celu wsparcie oddolnych, społecznych inicjatyw. Inwestycje, które zostaną sfinansowane, to odpowiedź na potrzeby mieszkańców, a nie teoretyczne wizje z centrum administracyjnego.
W środę podpisano umowy, które łącznie opiewają na ponad 8 milionów złotych. Marszałek Łukasz Prokorym wskazuje na kluczową rolę Lokalne Grupy Działania w identyfikowaniu potrzeb mieszkańców. To ci ludzie, z ich wiedzą i zaangażowaniem, stoją na pierwszej linii frontu, kiedy chodzi o wydatkowanie unijnych środków.
„To pokazuje, w jaki sposób środki europejskie mogą być wydatkowane blisko mieszkańców i odpowiadać na ich realne potrzeby” – zaznacza Prokorym, ale ci, którzy żyją w podsuwalskiej rzeczywistości, wiedzą, że nie chodzi tylko o pieniądze. Chodzi przede wszystkim o to, aby te fundusze zmieniały życie mieszkańców na lepsze.
Warto zwrócić uwagę na plany marszałka dotyczące przyszłości tego wsparcia. Po 2027 roku, po zakończeniu obecnej perspektywy finansowej, temat funduszy europejskich z pewnością nie zniknie z radarów lokalnych samorządów. Prokorym zadeklarował, że jako województwo będą dążyć do kontynuacji komponentu RLKS także w kolejnej perspektywie. Czy to wystarczająca obietnica, aby zachować dynamikę rozwoju?
Bez wątpienia, kluczowe jest również wskazanie, na co wydane zostaną te pieniądze. Gmina Mońki zainwestuje ponad 1 milion złotych w przebudowę skweru, co ma przypieczętować nową jakość przestrzeni publicznej. W Sztabinie 832 tys. zł pójdzie na rewitalizację starego budynku świetlicy. To inwestycja w integrację mieszkańców, a więc krok w stronę budowy lokalnych więzi społecznych.
Nie zabraknie także starań na rzecz walorów turystycznych. Gmina Szczuczyn przeznaczy ponad 808 tys. zł na budowę ścieżki spacerowo-edukacyjnej, co nie tylko zwiększy atrakcyjność miasta, ale również przyczyni się do kształtowania pozytywnego wizerunku regionu. Z kolei w Lipsku za 688 tys. zł zrewitalizowany zostanie park miejski. Czyżby te lokalne projekty zwiastowały nową erę w podlaskiej ofensywie turystycznej?
Wsparcie nie ominie także organizacji pozarządowych. Fundacja Dialog, realizująca dwa projekty w ramach różnych Lokalnych Grup Działania, ma szansę na ponad 2 miliony złotych. To znaczący krok w kierunku społecznej aktywizacji mieszkańców, którzy do tej pory pozostawali z boku w procesie rewitalizacji.
Jak widać, Podlaskie nie zamierza zostawać w cieniu. Podejście wielofunduszowe, które wdraża już od 2014 roku, doprowadziło do rozszerzenia modelu na inne regiony, co świadczy o jego skuteczności. Zainwestowane miliony to nie tylko statystyki – to szansa na lepsze życie lokalnych społeczności. W końcu to od nas, zwykłych obywateli, zależy, jak wykorzystamy te środki na lepszą przyszłość.
— R.M.
